niedziela, 31 sierpnia 2014

Agios Nikolaos

Nowy rok szkolny zaczyna się dokładnie jutro, a ja jeszcze piszę o wakacjach. Niestety zawsze wszystkie ważne rzeczy zostawiam na ostatnią chwilę tak jest także z moimi przyborami do szkoły, które planuję kupić jutro po popołudniowej kawie z Klaudią.

Jednak post nie miał być o szkole tylko jeszcze o wakacjach, które z pewnością mogę zaliczyć do jednych z najbardziej udanych. W dzisiejszym poście chce pokazać Wam zdjęcia z pięknego miasta Agios Nikolaos, które udało mi się zwiedzić podczas mojego tygodniowego pobytu na Krecie. Miasto leży we wschodniej części Krety nad zatoką Mirebello. W centrum znajduję się połączone z morzem słodkowodne jezioro- Wulismeni. Uwierzcie mi na słowo, że picie kawy z widokiem na taki właśnie krajobraz to coś wspaniałego.

















W kolejnej notce opublikuję już ostatnie zdjęcia chyba z najładniejszej greckiej wyspy- Santorini.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Grecja


Wreszcie po przyjeździe do domu znalazłam czas, aby do Was napisać i pokazać obiecane zdjęcia. Tak jak wspomniałam w poprzednim wpisie na początku sierpnia pojechałam do Grecji, a dokładniej na jedną z greckich wysp- Kretę. Z wyjazdu jestem bardzo zadowolona. Udało mi się wypocząć, a każdy dzień praktycznie spędzałam na plaży kąpiąc się w morzu Kreteńskim. Muszę przyznać, że  kolor morza był przepiękny, szmaragdowy, i aby było jeszcze ciekawiej o każdej porze dnia woda miała inny odcień.  Miastem, w którym się zatrzymaliśmy było Chersonissos, dość rozrywkowa miejscowość, gdzie wieczorami można było spotkać więcej ludzi niż za dnia. Oprócz tego zwiedziliśmy Agios Nikolaos i popłynęliśmy statkiem na jeszcze bardziej niezwykłą grecką wyspę zwaną Santorini od nazwy imienia św. Ireny (Saint Irene). Chcę tylko zwrócić uwagę, że Thira (Santorini) często porównywana jest do zaginionej Atlantydy. Póki co zostawiam Was, ze zdjęciami, które zostały wykonane w Chersonissos.    





 






Fotorelacji z innych odwiedzonych miejsc możecie spodziewać się w następnych artykułach.

piątek, 15 sierpnia 2014

W innym wydaniu

Witam!
W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić Wam inną odsłonę zdjęć w stylizacji z poprzedniej notki. Poniższe fotografie trochę przerobiłam i do ich wykonania potrzebna mi była oprócz oczywiście aparatu i niezastąpionego fotografa zwykła gazeta. Mam nadzieję, że ta mała rzecz dodała zdjęciom pewnego klimatu. Co sądzicie o fotografiach? Podobają się Wam?    






Pobyt na wyspie Greckiej mogę zaliczyć jak najbardziej do udanych. W następnym artykule  opublikuję zdjęcia, napiszę krótką relację i może dodam mały bonus.   
Do napisania!

czwartek, 31 lipca 2014

Groszki górą!

Witam wszystkich ciepło w dzisiejszy słoneczny dzień!
Otóż w tej notce chciałabym wypowiedzieć się co sądzę o wzorze groszek na ubraniach. 
Groszki w modzie mieszkają praktycznie od zawsze. Ten uroczy wzór mający w sobie coś z retro jest przede wszystkim bardzo dziewczęcy. Motyw można nosić nie zważając na wiek, gdyż według mnie groszki odejmują lat. Mi przede wszystkim kojarzą się ze spódniczką myszki minnie. 

 Stwierdziłam, że w mojej szafie także nie może zabraknąć tego ponadczasowego motywu. W dzisiejszym zestawie pokazuję Wam moją uroczą, białą koszulę w czarne grochy. Kiedy zobaczyłam ją w jednej z większych sieciówek (H&M) uznałam, że muszę ją zakupić. Na poniższych zdjęciach mam także moją niezastąpioną czarną spódnicę lekko za kolano i klasyczny czarny kapelusz również z H&M. 











Zdjęcia wykonała Daria (http://watashikirei.blogspot.com/)

A Wy co sądzicie o tym wzorze?

Na koniec chciałabym wszystkich poinformować, że zaktualizowałam jeden z gadżetów po prawej stronie. Dzięki czemu możecie odwiedzić inne strony, na których aktywnie działam między innymi tumblr, instagram. Zapraszam do obserwowania, abyście mogli być na bieżąco. 

PS: W niedzielę lecę do Grecji na Kretę, ale postaram się napisać posta, aby dodał się on podczas mojej nieobecności. Po powrocie możecie spodziewać się dużej ilości zdjęć ze słonecznej Grecji. 

poniedziałek, 21 lipca 2014

Kwiatki we włosach...



Motyw kwiatów we włosach jest jednym z hitów tego lata. Taki mały akcent pozwala na stworzenie fryzury rodem z pierwszych stron kolorowych gazet. Kwiaty prawdziwe, a może jednak sztuczne. Wiadome, że te pierwsze o wiele ładniej wyglądają, ale za to szybko mogą zwiędnąć. Z tego powodu uważam, że lepiej zainwestować w sztuczne kwiaty. Wyglądają one trochę gorzej, ale  pozostaną na dłużej i są jednorazowym wydatkiem.
    






Na zdjęciach możecie dostrzec mój "roboczy strój", który jest chyba najwygodniejszym zestawem jaki zawiera moja skromna szafa.

A Wy co sądzicie o motywie kwiatów we włosach?
Podoba Wam się taka ozdoba czy może niekoniecznie?

czwartek, 17 lipca 2014

Domowa kawa mrożona

Serwus!
Chyba większość osób uwielbia kawę, taką mrożoną, gorącą, czarną, białą czy może latte. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Ja za to niezmiernie przepadam za pewną kawą mrożoną, nazywaną frappuccino karmelowe. Z tego właśnie powodu postanowiłam spróbować zrobić ją w domu. Niestety przesadziłam lekko z masą karmelową i kawa wyszła nieco za słodka jak dla mnie, jednak po niewielkim zmodyfikowaniu prostego przepisu frappe smakuje świetnie. Oczywiście wersja homemade jest o wiele tańsza, a nie gorsza od oryginalnej ze Starbucks'a o czym możecie się sami przekonać.  

WSPOMNIANY PROSTY PRZEPIS!
Składniki na trzy szklanki ok 200 ml:
- 4 łyżki kawy instant zaparzone w pół szklanki wody
- półtora szklanki lodów waniliowych 
- 2 szklanki lodu 
- 3 łyżki masy karmelowej z puszki   
    Kawę należy zaparzyć i schłodzić do temperatury lodówkowej. Zmiksować blenderem z resztą, aby składniki się połączyły, a lód pokruszył. Można podawać z bita śmietaną.